Piłkarska rywalizacja młodych zawodniczek z Sianowa dostarczyła emocji, których nie powstydziłby się niejeden seniorski mecz. Młodziczki zmierzyły się z chłopcami z Darlovii, a spotkanie pokazało, jak nieprzewidywalny bywa futbol.
Świetny początek i ambitna gra
Pierwsza część gry była popisem determinacji gospodyń. Dziewczyny narzuciły tempo, wymieniały podania i stwarzały sytuacje podbramkowe. Szczególnie aktywne były Basia Hamala i Zuzia Witko, które kilkakrotnie zagrażały bramce rywali. Jedna z tych okazji zakończyła się golem autorstwa Zuzi. Mimo że do przerwy wynik brzmiał 1:2, postawa zespołu napawała optymizmem.
Druga połowa – zmęczenie dało o sobie znać
Po zmianie stron zabrakło świeżych sił, ponieważ na ławce rezerwowych nie było nikogo do zmiany. Z minuty na minutę energia zawodniczek malała, co skrzętnie wykorzystali przeciwnicy, zdobywając sześć bramek. Ostatecznie druga połowa zakończyła się wynikiem 0:6, a całe spotkanie zakończyło się porażką.
Skład młodziczek: Weronika Ulidowska – Liliana Baka, Lena Sobieraj, Martyna Giec, Roksana Markowska, Martyna Wysocka, Pola Żytkiewicz, Barbara Hamala (kapitan), Zuzanna Witko.
Mimo niekorzystnego rezultatu należy podkreślić ogromne zaangażowanie i walkę do ostatniego gwizdka. Takie mecze to bezcenne doświadczenie, które procentuje w kolejnych spotkaniach. Drużyna z Sianowa może być dumna z postawy, a przed nią kolejne treningi i szansa na poprawę wyniku.
Zadanie publiczne współfinansowane ze środków Miasta i Gminy Sianów.
„Jedna dobra połowa to za mało, ale walczymy dalej!” – podsumowują zgodnie zawodniczki i sztab.

