W pierwszej kolejce Klasy A ZZPN, drużyna Wybrzeża Biesiekierz pokonała na własnym boisku Falę Gąski 3:1. Mecz, rozegrany w niedzielę, dostarczył kibicom wielu emocji, a kluczową rolę odegrał Łukasz Jarzębski, który skompletował hat-tricka.
Spotkanie rozpoczęło się od nieoczekiwanego ciosu dla gospodarzy – w 16. minucie Łukasz Pomorski z Fali Gąski wpisał się na listę strzelców, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Wybrzeże nie załamało się jednak i szybko odpowiedziało. Jarzębski najpierw wyrównał w 37. minucie, a następnie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w 43. minucie, kończąc pierwszą połowę wynikiem 2:1.
Druga połowa przyniosła kolejne emocje. W 61. minucie kapitan Wybrzeża, Marcin Żakowski, otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko, pozostawiając zespół w dziesiątkę. Mimo osłabienia, drużyna z Biesiekierza nie tylko obroniła korzystny wynik, ale także zdobyła trzecią bramkę – ponownie za sprawą Jarzębskiego, który w 71. minucie ustalił wynik na 3:1.
Warto podkreślić, że w końcówce meczu, w 91. minucie, na boisku pojawił się 17-letni Natjan Broca, który zmienił Jakuba Niszczotę i tym samym zadebiutował w pierwszym zespole. To kolejny młody zawodnik, który otrzymuje szansę w seniorskiej drużynie.
Mimo zwycięstwa, zespół nie ma czasu na świętowanie. Już w środę, 26 sierpnia o godzinie 18:00, Wybrzeże zmierzy się na wyjeździe z Saturnem Mielno w II rundzie Pucharu Polski.
Źródło: SKS Wybrzeże Biesiekierz (Biesiekierz)
Fot. facebook.com

