Wraz z pierwszymi chłodnymi dniami października rusza sezon grzewczy, a wraz z nim wzmożony ruch w internecie w poszukiwaniu pelletu, węgla i drewna kominkowego. Niestety, jak co roku, wzrost zainteresowania opałem przyciąga nie tylko uczciwych sprzedawców, ale i oszustów, którzy pod pozorem atrakcyjnych ofert próbują wyłudzić pieniądze, a niekiedy również dane osobowe.
Mechanizm oszustwa „na opał”
Schemat działania przestępców jest zwykle podobny. W sieci pojawia się profesjonalnie wyglądające ogłoszenie z atrakcyjną ceną, zdjęciami towaru, numerem telefonu, adresem e-mail, a nawet danymi rzekomej firmy. Sprzedający oferuje szybką dostawę i korzystne warunki, po czym prosi o wpłatę zaliczki lub całej kwoty z góry. Po wykonaniu przelewu kontakt się urywa – telefon przestaje odpowiadać, wiadomości pozostają bez reakcji, a strona lub ogłoszenie znikają z sieci.
Jak weryfikować sprzedawcę?
Przed dokonaniem przelewu warto sprawdzić kilka kluczowych kwestii:
- czy firma rzeczywiście istnieje i czy dane w ogłoszeniu są zgodne z rzeczywistością,
- czy adres siedziby i dane kontaktowe odpowiadają realnie prowadzonej działalności,
- czy numer telefonu i e-mail są przypisane do oferującego sprzedaż,
- czy w internecie można znaleźć opinie innych klientów,
- czy zdjęcia i treść oferty nie zostały skopiowane z innych stron,
- czy cena nie odbiega rażąco od stawek rynkowych,
- czy sprzedający nie wywiera presji na natychmiastową wpłatę,
- jakie są warunki dostawy i płatności.
Sygnały ostrzegawcze
Szczególną czujność powinny wzbudzić sytuacje, gdy sprzedawca żąda wysokiej zaliczki lub całej kwoty jeszcze przed dostarczeniem opału. Hasła typu „ostatnia partia”, „darmowy transport” czy „tylko dziś” to typowe techniki manipulacji, które mają skłonić kupującego do szybkiej decyzji bez weryfikacji oferty.
„Nie dajmy się ponieść pośpiechowi. Jeżeli znaleźliśmy w internecie ofertę opału, zanim zdecydujemy się na przelew, warto dokładnie zweryfikować sprzedającego” – apelują policjanci.
Bezpieczniejsze rozwiązania
Funkcjonariusze przypominają, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wybieranie sprawdzonych sprzedawców oraz – jeśli to możliwe – płatność przy odbiorze, po wcześniejszym sprawdzeniu towaru i warunków transakcji. Warto również pamiętać, że oszuści szczególnie chętnie działają w okresie jesienno-zimowym, gdy presja czasu i potrzeba szybkiego zabezpieczenia ogrzewania są największe.
Co zrobić, gdy padniemy ofiarą oszustwa?
Jeżeli mamy wątpliwości co do wiarygodności oferty, sprzedającego lub sposobu płatności, lepiej zrezygnować z transakcji i poszukać innego źródła opału. W przypadku, gdy doszło już do oszustwa lub zauważyliśmy podejrzaną ofertę, należy niezwłocznie zgłosić sprawę Policji. Jeśli dokonaliśmy przelewu, warto jak najszybciej skontaktować się z bankiem – istnieje szansa na zablokowanie transakcji lub odzyskanie środków.
Pamiętajmy: chęć zaoszczędzenia kilkuset złotych może zakończyć się utratą kilku tysięcy. W internecie nie każda atrakcyjna oferta jest okazją – czasem bywa przynętą.
Źródło: Policja Koszalin

