W Uradzu, niewielkiej miejscowości oddalonej o około 80 kilometrów od Koszalina, mieści się niezwykłe miejsce – Muzeum Humoru i Absurdu. To prywatna inicjatywa, która przenosi odwiedzających w czasy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, pełne specyficznego klimatu i absurdów codzienności.
Eksponaty, które budzą wspomnienia
Na zwiedzających czekają między innymi punkt reparacji rajstop, milicyjne akcesoria, kultowe pralki Franie oraz wiele innych przedmiotów codziennego użytku z tamtej epoki. Jednak największą atrakcją jest legendarny Miś z filmu Stanisława Barei – kultowej komedii, która do dziś bawi kolejne pokolenia. Misia wylicytowano na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a obecnie można go podziwiać w muzeum.
Dlaczego warto odwiedzić?
To nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim okazja do uśmiechu i sentymentalnej podróży dla tych, którzy pamiętają tamte czasy. Młodsze pokolenia mogą z kolei zobaczyć, jak wyglądało życie w PRL-u – od przedmiotów codziennego użytku po specyficzny humor tamtej epoki. Muzeum jest idealnym celem na weekendową wycieczkę z Koszalina – podróż zajmuje około godziny.
Wpis pochodzi z profilu, który promuje odkrywanie atrakcji województwa zachodniopomorskiego. Autorzy zachęcają do odwiedzenia muzeum i podkreślają, że atmosfery tego miejsca nie da się opisać słowami – trzeba ją poczuć na własnej skórze.
Źródło: Wsparcie klubów Seniora w Gminie Biesiekierz (Biesiekierz)
Fot. facebook.com

